Jolanta Rudzka-Gowda
Hipnoterapeuta Kliniczny
“Hypnosis in the city”
www.hypnotherapistharleystreet.co.uk
mob.+44 (0)7809441996
Jestem z wykształcenia mgr (MA Hons) nauk społecznych.
Jestem w pelni wykalifikowanym i doświadczona hipnoterapeutka kliniczna (szkolenie odbylam w 2005), ktory przy pomocy hipnozy, regresji i technik NLP pomaga innym w problemach natury emocjonalnej i fizycznej.
Wykształciła mnie brytyjska hipnoterapeutka Valerie Austin www.valerieaustin.com, ktora zostala wyleczona z amnezji po wypadku samochodowym i to ja sklonilo do zajecia sie tematem, studiowała pod okiem słynnego amerykańskiego hipnoterapeuty Gill Boyna a później stworzyła autorska metodę pracy z pacjentami i wyszkoliła osoby takie jak ja w UK.
Stowarzy autorska techinke Stop smoking in One Hour – ktora ma juz 20 lat!, Jestem czlonkiem General Hypnotherapy Register w UK Moj status to tzw. Validated Practitioner w General Hypnotherapy Register.
Specjalizuje sie w tzw. body and mind alingment tzn wplywem naszych podświadomych wzorców i głęboko zakorzenionych programów na nasze samopoczucie psychiczne i fizyczne.
Pomagam w :
- w problemach natury emocjonalnej (niska samoocena, depresja)
- pomagam w przypadku fobiii – np klaustofobia, agorafobia etc
- ataków paniki,stanów lekowych
- nałogi – typu palenie
- waga (objadanie się, brak apetytu,bulima)
- problemów z koncentracja, uczeniem sie
- problemy w związkach i seksualne
To jest mój opis z strony Polis Rating – gdzie jestem doradca
“Mgr Jolanta Rudzka-Gwda jest terapeutą o wszechstronnej psychologicznej wiedzy na temat relacji międzyludzkich.
W swojej pracy wykorzystuje wiedzę z zakresu psychologii, psychoterapii oraz coachingu. Jest dyplomowanym hipnoterapeutą, posługującym się technikami pracy z umysłem podświadomym takimi jak: hipnoza, regresja i NLP.
Więcej informacji na ten temat znajduje się na jej stronie internetowej www.hypnotherapistharleystreet.co.uk
Obszary w jakich mieści się jej praca to: umysł podświadomy i jego funkcjonowanie w naszym życiu, wywieranie wpływu na innych, mowa ciała, niewerbalne (nieświadome komunikaty) jakie przesyłamy innym osobom, poczucie atrakcyjności i wartości w związku, niezależność, problemy w związku, rozwój osobisty.”
Aktywnie uczestniczę w życiu społeczności w UK np zeszłym roku byłam wśród ofiarodawców terapeutów na WOSP w Londynie i moje sesje były wystawione na aukcje …a dochód był przeznaczony na cele charytatywne
Oglądałam niedawno program, w którym sfilmowano eksperyment polegający na tym,ze hipnoterapeuta miał doprowadzić do tego,ze jego klientka pozbędzie się potwornego leku przed lataniem samolotami i na żywo zostanie pokazana skuteczność tej terapii.
Przysiadałam przed telewizorem zaciekawiona co będzie dalej.
Hipnoterapeuta wprowadził pacjentkę w stan transu,ozywając melodyjnego, łagodnego tonu glosy i powtarzających się polecę typu : “A teraz jesteś jeszcze bardziej zrelaksowana, z każdym oddechem rozluźniasz się jeszcze bardziej etc.”. Widać było,ze pacjentka była głęboko zrelaksowana. Następnie hipnoterapeuta przeprowadzi z nią wizualizacje tego, jak przyjezdna ona na lotnisko, jak stoi w kolejce do odprawy, czeka w kafejce na przylot samolotu i w końcu jak z uśmiechem na ustach siada na swoim miejscu w samolocie. A kiedy samolot startuje,ogarnia ja jeszcze większa fala rozluźnienia i czuje się ona całkowicie bezpieczna.
W trakcie tej wizualizacji hipnoterapeuta starał się jak najbardziej pobudzać wyobraźnie pacjentki, poprzez zachęcanie jej do przywoływanie kolorów,dźwięków , które miały sprawić , by przywołany obraz był jak najbardziej realistyczny. I dalej – lot przebiega spokojnie, a kiedy przychodzi moment lądowania, pacjentkę ogarnia cudowne poczucie zadowolenia z siebie oraz uczucie kompletnego spokoju. Następnie klientka została wyprowadzona z hipnozy i zabrano ja na lotnisko.
Dziewczyna trzymała się dzielnie do momentu, kiedy usadowiła się na siedzeniu, a samolot zaczął krążyć po płycie lotniska. Jej twarz ogarnął spazm paniki i zaczęła histerycznie płakać, mówiąc, ze nie chce nigdzie lecieć…Wstrzymano lot, wyprowadzona plącząca dziewczynę z samolotu. Eksperyment się najwyraźniej nie powiódł…Dlaczego?
Terapia, jaka zastosowano wobec tej dziewczyny to była autohipnoza sugestywna, kiedy wprowadza się pacjenta w stan podwyższonej naznosiwszy (hipnozy) i “sugeruje się” umysłowi podświadomemu pozytywna zmianę. Sugestie te mogą być zaakceptowane lub tez nie, wszystko zależny od tego, czy istnieją części w umyśle, które będą miały korzyść z tego,ze problem nadal istnieje i czy ta fobia (w tym przypadku lekiem przed lataniem samolotami) jest powiązana z jakim traumatycznym wydarzeniem z przeszłości. Tesli to ma miejsce, to raczej nie dokona się pozytywna zmiana, ponieważ podświadomość będzie ja blokować i nie zaakceptuje nowych sugestii.
Inna sprawa,ze istniała szansa na to, by ta dziewczyna została wyleczona ze swej fobii tylko w ciągu jednej sesji poprzez akceptacje tego, co mówił do niej hipnoterapeuta, kiedy znajdowała się w stanie transu. I tak dzieje się z 30% pacjentów.
Wystarczy hipnoza sugestywna i “problem jest z głowy”, ponieważ nie ma jakiś głębokich blokad w umyśle podświadomym i tylko poprzez samo zachęcenie go do zmiany, zmiana ta się dokonuje. Niestety ta dziewczyna z programu telewizyjnego znajdowała się w pozostałych 70%, czyli wśród tych , którzy potrzebują nieco więcej pracy, poprzez regresje (cofniecie do źródeł problemu), uwolnienie emocji, które ja blokowały. Tak wiec hipnoza jest bardzo skutecznym narzędziem do uwalniania wszelkich fobii, leków i obsesji – ale narzędzie to musi być właściwie wykorzystane.
“Przyjechałem do Anglii 5 lat temu i dalej nie mowie po angielsku, nie wiem co zrobić, czy jestem już za stary, czy po prostu za głupi, być możne nie mam do tego zdolności – zauważyłem,ze mam problem z przyswajaniem i zapamiętywaniem słówek. Poza tym jak wracam zmęczony po pracy, ostania rzeczą na jaka mam ochotę jest nauka.”
“Próbowałam zapisywać się do kilku szkol językowych, ale nigdy nie wytrwałam dłużej niż miesiąc. Jestem beznadziejna, tak bardzo chciałabym mówić świetnie po angielsku kiedy wrócę do Polski! Wstydem napawa mnie myśl,ze nadal po tylu latach nie potrafię sklecić porządnie zdania po angielsku”
“Chodzę systematycznie do szkoły językowej 2 razy w tygodniu, odrabiam prace domowe, a czasem nawet odezwę się na zajęciach , ale kompletnie nie umiem tego wykorzystać w praktyce. Kiedy tylko pojawi się możliwość ożycia jerzyka w rzeczywistości – to czuje “ze mnie zatyka” i nie jestem w stanie wydusić z siebie słowa, ciężko mi tez zrozumieć, co mówią rodowici Anglicy – czy coś ze mną jest nie tak, przecież rozumiem co do mnie mówi lektor na zajęciach?”
Oto przykłady problemów z jakimi zwracają się do mnie pacjenci mający problemy z nauka jerzyka angielskiego.
I na koniec – czy możne nam pani jakoś pomoc hipnoza?
Jako hipnoterapeuta mogę im pomoc zmotywować się do nauki jerzyka lub odkryć co ich blokuje z przeszłości nadprogram typu “ja to nigdy się nie nauczę jerzyka , bo nie mam do tego zdolności”, “jestem na to za głupi” I przeprogramować podświadomość tak, by chętnie zabierała się do nauki.
Hipnoza jest narzędziem przy pomocy którego można zmotywować podświadomość i pokazać jej po co właściwie chcemy się tego jerzyka nauczyć. Tesli nie odkryjemy swojej motywacji oraz nie usuniemy blokad to łatwo ulegniemy następującym wymówkom.
Przyczyny , dla których nie uczymy się jezyka:
- *lenistwo
- *brak motywacji (brak jasno sprecyzowanej przyczyny dla jakiej zdecydowaliśmy się nauczyć nowego jerzyka)
- *brak wytrwałości
- *odkładnie na później
- *zmęczenie
- *brak wiary w swoje zdolności
- *wiek
Dobrze jest odkryć własne osobista intencje, która powoduje, ze chcemy się nauczyć jerzyka oraz pokazać podświadomości co ja czeka nam na końcu tej drogi, kiedy już będziemy się komunikować w tym jerzyku.
Im bardziej ta wizja i cel będzie z nami dysharmonizowany oraz popłyną za tym emocje, tym większa szansa na szybkie i efektywne przyswojenie jerzyka. Po stepy w nauce jerzyka po ożyciu hipnozy SA fenomenalne! Znika blokada, naprawdę szybciej zapamiętujemy słówka, chętniej siadamy do prac domowych, z przyjemnością wykorzystujemy okazje do porozmawiania w tym jerzyku!
Odpowiedz brzmi tak. Natomiast jeśli ktoś oczekuje ,ze po pierwszej sesji wyjdzie z gabinetu hipnoterapeuty 20 kg lżejszy – możne się niestety rozczarować. Hipnoza pomaga w rozpoznaniu tego, co nam przeszkadza w naszym ksylem , w tym zęby pozbyć się nadwagi i w osunięciu tej przyczyny. Przestajemy się oszukiwać i deklarować jedno (chce się pozbyć zbędnych kilogramów) , a robić coś zupełnie innego ( od jutra zaczyna ćwiczyć, jeszcze tylko jedna paczka czipsów i przejdę na dietę).Dziki zmianie tego, co nas blokuje w podświadomym umyśle harmonizujemy się z tym, czego pragniemy świadomie.
Kiedy blokady zostają osunięte z podświadomego umysłu zaczynamy bez większego wysiłku pozbywać się nadmiernego tłuszczo z ciała, zdrowo się odżywiać, dbamy o to by być w formie, a ćwiczenia fizyczne przestają być katorga, a staja się przyjemnością. Calikiem naturalnie wybieramy dla siebie zdrowe produkty w supermarkecie, sprawdzamy ilość środków konserwujących w kupowanych produktach, a także mamy skłonność do wyboru zdrowej, organicznej żywności. Po osunięciu tych blokad wybieramy spacer w parku zamiast leżakowania przed telewizorem.
Istnieją dwa główne powody dla których pryzmujemy pożywienie w celu innym niż zaspokojenie głodu. SA to: ochrona i poczucie komfortu. Czesio zdarza się ze ludzie przesadnie otyli otaczają się bariera ochronna (walkami tłuszczo), dzięki którym w jakiś sposób czuja się po prostu bezpieczniej. Moa się dzięki nim “odgrodzić” od świata.
Opisze tutaj przypadek Marzeny, która po urodzeniu dziecka przytyła 20 kilogramów i za nic w świecie nie mogła ich zgubić.
W czasie sesji hipnoterapii wyszło,ze, ponieważ poród był dla niej traumatycznym przeżyciem (20 godzin męczarni zakończonych cesarskim cieciem), to jej podświadomość znalazła sposób na to, by nie miedz więcej dzieci- utrzymujmy nadwagę, wtedy będę się czuć nieatrakcyjna, marz da mi spokój! Tak naprawdę utrzymywanie kilogramowy służyło temu, by unikać seksu, ponieważ seks możne prowadzić do poczęcia dziecka, a urodzenie dziecka do bólu – takie było podświadome rozumowanie Marzeny. Uświadomienie prawdziwej przyczyny pozwoliło na trzewne spojrzenie na cala sprawę i wytrwanie w decyzji o odchudzaniu.
Czasem utrzymujemy zbędne kilogramy dla poczucia komfortu. I tutaj można przytoczyć przypadek klientki , która miała znaczna nadwagę, nie miała jednakże dość siły i wytrwałości by chodzić na siłownie czy odmawiać sobie kalorycznego jedzenia. Klientka ta jest ciekawym przypadkiem, ponieważ jasno pokazało się w trakcie terapii,ze chociaż świadomie deklaruje ona ,ze chce pozbyć się otyłości, tak naprawdę, kiedy była w hipnozie jej podświadomość twierdziła:” Nie chce pozbyć się nadwagi, ponieważ w ten sposób jestem bliżej swojej mamy, czuje się tak jakby mama była kolo mnie”. Podświadomość utożsamiała kilogramy i tłuszcz wokół talii z miłością matczyna, z obecnością matki . Wyborg był taki: pozbycie się tłuszczo oznacza pozbycie się Milsko matczynej.
A kto chce pozbyć się miłości matczynej?!
Zaraz wyjaśnię o co chodzi. Klientka ta znajdowała się w okresie żałoby po śmierci swojej mamy. Mama była również osoba bardzo otyła i jak twierdzili wszyscy członkowie rodziny, były do siebie podobne “jak dwie krople wody”..I teraz kiedy mama odeszła,pacjentka utożsamiała kilogramy z obecnością matki, co stworzyło konflikt w jej umyśle, ponieważ z jednej strony nadwaga jej przeszkadzała, z drugiej chciała “czuć “ przy sobie mamę! Przekonanie jej,ze nie utraci matki kiedy zrzuci kilka kilogramów zajęło nam kilka sesji, owocem tego jest stopniowe obniżanie się wagi klientki, przestała ona bowiem podjadać i zaczęła chodzić na długie spacery.
“Mam na imię Sławek, skończyłem dobra uczelnie i pracuje w świetnym zespole młodych ludzi w agencji reklamowej. Bardzo lobie to, co robię,ponieważ mogę się rozwijać, a poza tym jest to bardzo kreatywna praca polegająca na twórczym pisaniu, oraz prezentacji swoich projektów na kampanie przed całym zespolę, który rozważna czy dany projekt wejdzie w życie czy tez nie. Problem pojawia się wtedy, kiedy murze sprzedać swój pomysł kolegom po fachu i dokonać jego prezentacji. Wtedy zaczyna się koszmar! Joz na dzień przed prezentacja odczuwam dziwny niepokój, nie mogę się skopić i złe śpię martwiąc się tym, jak zaprezentuje się na forum.
W trakcie kilku dotychczasowych prezentacji zauważałem,ze moje zdenerwowanie i brak pewności siebie , w trakcie kiedy przemawiam, odbijało się na tym, w jaki sposób odbierano mój pomysł. Niestety często drży mi głos, kilka razy,chyba nawet się zarumieniłem – na pewno wyglądało to bardzo nieprofesjonalnie! Koledzy z zespołu prosili również o to, by mówić glosie. Wiem,ze nie potrafiłem przekazać w sposób interesujący, zwięzły oraz klarowny mojego pomysłu. W mojej pracy umiejętności autoprezentacji i “sprzedania” własnego pomysłu SA bardzo ważne, jednocześnie na myśl o tym ogarnia mnie potworny, paraliżujący lek, ponieważ boje się występowania na forum. prosze o pomoc”
Na początek dodam,ze na rynku istnieje wiele bardzo profesjonalnych szkolę, prowadzonych przez specjalistów, dotyczących autoprezentacji, mowy ciała,publicznego przemawiania, rozwijania swoich zdolności jako sprzedawca czy zwiększenia umiejętności komunikacji. Tak wiec osoba , która ma problemy z przemawianiem na forum ma dostęp do wszelkich szkolę czy septariowy, ma także możliwość udoskonalenia swojego warsztatu jako mówca, sprzedawca itd. Zdarza się jednakże ,ze ktoś wybiera inna drogę do poradzenia sobie z tym problemem, chce to zrobić przy pomocy hipnozy.
Jak hipnoza sobie radzi z takim problemem?Jak zwykle po wprowadzeniu pacjenta w lekki trans (HSA – heinemedin state of renesansowy), w trakcie regresji próbujemy znaleźć źródło – przyczynę problemu, prosząc po prostu o to by klient cofnął się do momentu kiedy pierwszy raz miał podobny problem. I tutaj nigdy nie wiadomo , co nam podświadomość przyniesie, trzeba tylko dodać,ze jeśli zadamy pytanie o źródło problemu – i informacja jak nam się pokazuje nie jest do końca zrozumiała, lub kwestionujemy jej wartość, to oznacza ze jej do końca nie odczytaliśmy . Podświadomość jest bowiem jak bibliotekarz, który poproszony o książkę (informacje) po prostu ja przynosi wypożyczającemu , o ile taka książka (informacja) jest w zbiorach.
Zdarza się wiec ze na pytanie o źródło problemu pojawia się jakieś wspomnienie nie mające na pozór związku z danym problemem, (według logiki), ale po gruntowniejszym sprawdzeniu tematu okazuje się ze, taki związek istnieje.
W przypadku Sławka, na pytanie o źródło jego leku przed publicznymi wystąpieniami, wrócił on pamięcią do szkolnego podwórka , kiedy ma 11 lat i bawi się z innymi dziećmi. Wszystko wydaje się ok, nastrój zabawy i radości. Wiec gdzie tutaj jest problem związany z mówieniem?To pokazuje się później. Zadając kolejne pytania podświadomości doszliśmy do tego,ze kończy się przerwa, dzieci wracają do klasy, a nauczycielka po sprawdzeniu listy obecności przywołuje Skawala do tablicy. Zadaje mu pytanie z jerzyka polskiego na które on nie zna on odpowiedzi, zaczyna go ośmieszać przed reszta uczniów, a na koniec jako “kare” za nieprzygotowanie, karze mu klęczeć przed cala klasa na kolanach przez 10 minut.
Uczucie upokorzenia wyciska lży z oczu małego chłopca, chce się dosłownie “zapaść pod ziemie”w tej sytuacji.
Po skończonej sesji Sławek , zdziwiony powiedział,ze kompletnie zapomniał o tej sytuacji i o piekącym do bólu poczuciu upokorzenia. Przeżycie na nowo tej sytuacji, uwolnienie emocji 11 letniego chłopca ,spowodowało jak sam powiedział, “usuniecie jakiegoś bólu, który zawsze gdzieś odczuwał, ale nie rozumiał jego przyczyny, uczułem porze to ogromna ulgę”.
Sławek napisał mi później w mailu, ze zniknął niepokój, jaki odczuwał na dzień przed prezentacja, przestał się czerwienic, a głos, kiedy prezentuje swój pomysł innym brzmi normalnie.
„Nienawidzę swojej pracy, czuje ze się dusze, na myśl o tym ,z e murze wstać rano i znów pójść do tego biura, słuchać narzekań szefa i spędzić zabiegana cały dzień wykonując bezsensowne czynności ogarnia meni niechęć. Niestety nie mam większego wyboru,rachunki trzeba płacić, i mimo wszystko mam jakaś stabilizacje, a boje się ze gdybym zaczęła w końcu realizować swoje erystyczna pasje to nie klamp bym w stanie z nich wyżyć. Uwielbiam tworzyć piękne przedmioty, rysować oraz kwota. Dlatego tak naprawdę trzymam się tego , co mama, chociaż” moja dusza umiera”. Proszę o pomoc”
„Mam zawód postrzegany prze innych jako bardzo prestiżowy, jestem prawnikiem. Spędziłam wiele czasu na tym ,z by się wykształcić, zdobić aplikacje itd. Na wszystko zapracowanym sama w tym zawodzie, nikt mi niczego nie ułatwiał , a wręcz przeciwnie czasem było mi bardzo ciężko, ale ambicja pchała meni do przodu. Teraz mam dobrze płatna prace , natomiast oczywiście za mój styl życia kosztuje. Czuje jednakże ze się wypaliłam, nie cieszy mnie więcej to co robię, i coraz silniej czuje ze tak naprawdę chciałabym robić coś bardziej związanego z tym co lobie sztuka, moda , projektowaniem i rysowaniem. Mam jednakże 32 lata i ciężko mi po prostu zrezygnować z dobrze palnej profesji i zaczynać wszystko od nowa…czuje się zabużanina i trustowa”
Oto przykład klientek , które w czasie drogi zawodowej i szukania stabilizacji finansowej zapomniały swoich prawdziwych pasjach i Ne robry nic , by je rozwijać lub przekuć w zawód , który będą wykonywać. Etos powiedział, „Rob , to co lubisz, a nie będziesz pracował do końca życia”.Kiedy wykonujemy zawód profesje agona z naszym bezwietrznym powołanie , kiedy wkładamy w to pasje, ciągle się rozwijamy i mamy poczucie spełnienia.
Zdarza się jednakże ze hec bycia bezpieczna, odiskiernika przez jest silniejsza niż wewnętrzne budowlaniec i wybieramy prace, które nie majak połączenia z naszymi pasjami, po pewnym czasie pojawia się jednak frustracja.
Wroccy jednakże do moich pacjentek. Właściwie terapia w obu przypadkach była bardzo podobna i źródła problemu było bardzo perfekcjonizm, kiedy w przeszłości ustaliły się dla nich programy, ze to co tworzą i w jaki sposób jest nieprzytraczający dobre, ładne, wyszukane i kreatywny strumień został zablokowany. To ezom być komentarz na temat wykonanego rysunku, gniew rodzica, kiedy dziecko coś wycina ,ale przy okazji potnie np. serwetkę na stole, czy tez kryta przyniesionej oceny z lekcji plastyki, porównywanie do innych idokraz zakodowane w umyśle „nie jesteś wystarczająco dobry” wpływa na cale życie.
W trakcie terapii zostało uwolnionych wiele leż, żalu i gniewu na zmarnowane szanse w cycu, które nie zostały podjęte, na stracony czas.
Pojawia się jeszcze jeden wspólny mianownik dl a obu pacjentek , po przesunięciu wstępnej fazy uwalniania emocji i przeprogramowaniu umysłu podświadomego , obie podjęły dziania w kierunku realizacji swoich pasji!
„Kocham moja żonę, ale ostatnio wyszła na jaw sprawa z jej przeszłości ,która podważyła moje zaufanie do niej jako mojej partnerki. Dowiedziałem się z ust innych ludzi, ze kiedyś w przeszłości moja zona miała romans z żonatym mężczyzna. Kiedy ja o to zapytałem wprost udzieliła mi jakiejś pokrętnej odpowiedzi, zasłaniając się tym, ze obecnie liczy się dla niej nasze małżeństwo i dzieci (mamy 2ke) i nie ma zamiaru odpowiadać na moja zapytanie dotyczącego tego romansu.
Ta sprawa nie daje mi spokoju, szczególnie ostatnio , kiedy odwiedziłem jej rodzinne strony i niektórzy jej znajomi robili dwuznaczne komentarze na jej temat..Ponieważ moja zona nie udzieliła żadnej konkretnej odpowiedzi czuje się bardzo zraniony, zazdrosny i oszukany , a fakt ze nie przyznaje się ,z e unika konfrontacji powoduje tylko moja wściekłość i nieustanne rozmyślanie nad tematem. To się przeradza w obsesje! Czy można mi jakoś pomoc?”
Przypadek tego pana jest nieco bardziej skomplikowany. Jako terapeuta słyszę w tym momencie tylko jedna stronę i mogę pracować ze uczuciami pacjenta, ale na pewno nie mam całego obrazu zaistniałej sytuacji.
Terapie rozpoczęliśmy od wyciszenia i uspokojenia pacjenta, który nie był w stanę skopić myśli na niczym pozytywnym i nosił w sobie bardzo negatywne uczucia w związku z cala stacja.
Praca polegała na tym, by zrozumieć pojawiające się emocje, takie jak poczucie upokorzenie. W miarę upływu czasu pojawiało się coraz więcej akceptacji dla siebie i dla zony, próba zrozumiani drugiej strony i hec komunikacji ( co nie było możliwe wcześniej).Kiedy mój pacjent patrzył na zonę z poszyci sędziego powodować to u niej kompletne zamkniecie i niechęć do komunikacji – po znanie perspektywy patrzenia i otwarciu się na dialog w małżeństwie , jego zona była gotowa do rozmowy i rozliczenia przeszłości. Stalo się to możliwe poprze zmianę nastawienia mojego pacjenta i akceptacja , a nie krytykę.
ie krytykę.
