Osteoporoza
13 marca 2010
Osteoporoza. Ćwiczenia fizyczne sprzyjają uwapnieniu kości i zapobiegają osteoporozie.
Osteoporoza. Ćwiczenia fizyczne sprzyjają uwapnieniu kości i zapobiegają osteoporozie.
„Osteoporoza to schorzenie, w którym masa tkanki kostnej jest tak mała, że kości łatwo się łamią pod działaniem minimalnej siły. Upadek na lodzie może się dla chorego na osteoporozę skończyć złamaniem nadgarstka lub biodra, a serdeczny uścisk — złamaniem żebra. (…) Struktura kości bywa nawet tak rozrzedzona, że kręgosłup łamie się po prostu pod ciężarem ciała” (dr John F. Aloia „Osteoporosis — A Guide to Prevention & Treatment”).
CZY cierpisz na osteoporozę? Tę dolegliwość polegającą na zanikaniu masy kostnej często stwierdza się u kobiet, które przeszły klimakterium. Ale mogą zapaść na nią także młodsze osoby, zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Według danych amerykańskich Państwowych Instytutów Zdrowia na osteoporozę choruje „w Stanach Zjednoczonych aż 15 — 20 milionów osób”. Schorzenie to jest tam co roku przyczyną około 1,3 miliona złamań notowanych u ludzi w wieku 45 lat i starszych. Koszty leczenia sięgają 3,8 miliarda dolarów rocznie.
W piśmie Health Tips publikowanym przez Kalifornijską Fundację na rzecz Edukacji i Badań Medycznych wyjaśniono: „Chociaż objawy osteoporozy najbardziej uwidaczniają się w starszym wieku, proces osłabiania kości rozpoczyna się właściwie na 30—40 lat przed pierwszym złamaniem. Po ukończeniu 35 lat zarówno mężczyźni, jak i kobiety zaczynają tracić masę kostną. Im lżejsze i bardziej porowate stają się kości, tym łatwiej przytrafiają się złamania, które długo się zrastają, ponieważ organizm nie potrafi już odbudowywać kości tak sprawnie jak dawniej. Nie poznano jeszcze dokładnie przyczyn osteoporozy, ale na jej rozwój mogą mieć wpływ takie czynniki, jak niedobór w diecie wapnia i witaminy D, obniżony poziom estrogenów u kobiet i niedostateczna aktywność fizyczna”.
W książce Understanding Your Body — Every Woman’s Guide (Zrozumieć swoje ciało — co każda kobieta wiedzieć powinna) zauważono, że osłabienie kości jest częstym zjawiskiem towarzyszącym klimakterium. Czytamy tam: „Osteoporoza, czyli zrzeszotnienie kości, to pospolita i poważna dolegliwość u kobiet w okresie menopauzy”.
Wyniki badań nasuwają wniosek, że osteoporozę można leczyć, a także jej zapobiegać. Profilaktyka polega na dostarczaniu organizmowi odpowiednich ilości wapnia w połączeniu z witaminą D, która wspomaga jego wchłanianie. Środkiem zapobiegawczym jest też regularne zażywanie zwiększonej dawki ruchu, na przykład wyruszanie na spacery lub bieganie.
W książce Geriatrics (Geriatria) dr Carol E. Goodman oznajmiła: „Powinno się zalecać ćwiczenia korekcyjne postawy i wzmacniające, a w kwestii ich wykonywania musimy być równie skrupulatni, jak w kwestii przyjmowania leków. Idealny program ćwiczeń dla starszego pacjenta z osteoporozą może być prosty, łatwy do wykonania i bezpieczny”.
Osteoporoza jest nieuleczalna, niemniej obecnie stają się dostępne przeciw niej coraz to nowe leki. Ponadto można jej zapobiegać dzięki właściwemu odżywianiu, odpowiednim ćwiczeniom, a w niektórych wypadkach dzięki hormonalnej terapii zastępczej. Aby te działania profilaktyczne odniosły skutek, należy je podjąć, zanim rozpocznie się ubytek masy kostnej, i kontynuować przez resztę życia.
Wiele starszych osób z niepokojem oczekuje nadejścia zimy. Śnieg, zimno, śliskie chodniki i nieuniknione upadki, które mogą stać się przyczyną poważnych złamań. Szczególnie podatne na złamania są osoby cierpiące na osteoporozę.
Według statystyk najbardziej niebezpieczne są złamania stawu biodrowego. Około 50% chorych, który doznali takiego urazu zostaje inwalidami. We wszystkich rozwiniętych krajach osteoporoza zaczyna zajmować pierwsze miejsce wśród chorób cywilizacyjnych. I o ile wcześniej panował pogląd, że ofiarami osteoporozy padają kobiety, to ostatnie badania wykazały, że dotyka ona jednakowo kobiety, jak i mężczyzn. Co więcej, przypadki osteoporozy coraz częściej wykrywane są u dzieci w wieku 8-11 lat! Pierwsze objawy osteoporozy u mieszkańców dużych miast Europy występują już w wieku 30 lat.
Co to więc jest osteoporoza? Dlaczego mocne, zdrowe kości stają się słabe, kruche i łamliwe?
Osteoporoza oznacza odwapnienie kości. Jak wiadomo, głównym składnikiem tkanki kostnej jest wapń. Jeżeli z różnych przyczyn wapnia w organizmie zaczyna brakować, wtedy kości stają się podobne do sera z dużymi dziurami.
Według medycyny konwencjonalnej osteoporoza jest nieuleczalną chorobą, która w określony sposób jest związana z dziedzicz nością. A medycyna walczyć z dziedzicznością nie bardzo umie. To znaczy, że gdy stwierdzona zostaje osteoporoza, szansę na wyleczenie są minimalne. Jedyne co można zrobić, to zapobiegać jej dalszemu rozwojowi. Z tego powodu specjaliści radzą pić więcej mleka (!), jeść więcej sera. Mężczyznom radzi się, aby przestali nadużywać alkoholu, papierosów, zaczęli stosować syntetyczne preparaty wapnia i witaminy D3. A kobietom? Dla kobiet są te same rady plus terapia estrogenowa.
Jak dowodzi praktyka lekarska stosowanie preparatów zawierających wapń, hormonów itd. może hamować rozwój choroby, ale prawie wszyscy specjaliści, z którymi miałem okazję rozmawiać są zgodni co do tego, że nie można wyleczyć osteoporozy! Nie ja powinienem oceniać efektywność istniejących metod. Badaniem przyczyn powstania osteoporozy i sposobami jej leczenia zajmują się dziesiątki naukowo-badawczych instytutów na całym świecie. Jedno jest pewne: na dzień dzisiejszy cała terapia polega na dostarczeniu organizmowi brakującego wapnia lub na „zmuszeniu” organizmu do przyswajania tego wapnia.
Na jednym ze spotkań poświęconych zdrowemu stylowi życia zwróciła się do mnie kobieta z bardzo smutnym pytaniem: Dlaczego jej kości są słabe, skoro przez całe życie wypijała średnio 1-1,5 litra mleka dziennie, zupy mleczne i kasze pojawiały się w jej jadłospisie co drugi dzień, a gdy była przeziębiona, zażywała w dużych ilościach wapń i witaminę C? Innymi słowy, jej organizm otrzymywał więcej wapnia, niż było to potrzebne, ale kiedy złamała rękę, kość wcale się nie zrastała. Wówczas wykryto u niej osteoporozę. Myślę, że i wśród moich Czytelników znajdzie się wielu takich, dla których nabiał był podstawą żywienia, a i wapna w tabletkach im nie brakowało. A jednak badanie na osteoporozę wykazało brak wapnia w kościach. Dlaczego? Chodzi o to, że wapń w tej postaci, w jakiej my go przyjmujemy: pasteryzowane, odtłuszczone mleko, syntetyczne preparaty wapnia, tabletki itp. organizm „przepuszcza przez siebie” jakby „tranzytem”. Kości praktycznie niczego nie otrzymują, gdyż ten wapń jest jakby innego gatunku (trudno przyswajalny). Każdorazowo kiedy organizm potrzebuje wapnia dla swoich procesów życiowych (np. przy każdej zmianie pogody wzrasta ilość wapnia we krwi), jest zmuszony pobierać go z kości. Właśnie dlatego ludzie często narzekają na bóle w kościach przy zmianach pogody. Inaczej mówiąc, jeżeli dostarczamy organizmowi trudno przyswajalny wapń, organizm przypomina samochód, który zakopał się w śniegu: czym szybciej kręcą się koła, tym głębiej się zapada, a przy tym silnik pracuje na podwyższonych obrotach, są wielkie straty paliwa, a samochód wciąż tkwi w tym samym miejscu.