Archiwa kategorii ‘Pozostałe’


Chrapanie

Autor: admin
15 marca 2010

Chrapanie to skutek drgania wiotkiej części podniebienia i języczka, który stanowi jego zakończenie. W czasie snu rozluźniają się mięśnie podniebienia miękkiego, a przy ułożeniu ciała na plecach język cofa się do tyłu, usta się otwierają i dochodzi do zwężenia kanału gardła. Zwężenie kanału gardła powoduje, że powietrze przeciska się trudniej do płuc, wiruje i wywołuje znany wszystkim charakterystyczny efekt akustyczny. Głośność chrapania może mieć czasem natężenie nawet 70 decybeli (podobne jak dźwięki wydobywające się z pracującego młota pneumatycznego).

Chrapanie według różnych danych dotyczyć może około 2 miliardów osób na świecie (szacuje się, że chrapie ok. 8 milionów dorosłych ludzi w Polsce). Znacznie częściej chrapią mężczyźni niż kobiety, częściej chrapią starsi niż młodzi.

Tylko u nielicznych chrapanie ma określoną przyczynę i wymaga leczenia specjalistycznego. Głośne chrapanie i chwilowe bezdechy są groźne dla zdrowia (obturacyjny bezdech senny). Większość chrapiących jednak to ludzie zdrowi, którzy swoim chrapaniem jedynie uprzykrzają sen innym – bywa to nierzadko przyczyną różnych napięć. Chrapanie jest problemem w zasadzie większym dla otoczenia niż chrapiącego zwłaszcza np. podczas pobytu w szpitalu, sanatorium, hotelu, akademiku, na polach namiotowych, czy podczas długiej podróży publicznymi środkami komunikacji.

Chrapanie może mieć określone przyczyny, które poddają się leczeniu: niedrożność nosa z powodu skrzywienia przegrody nosowej, polipy nosa, alergia oddechowa, otyłość, czy też przerost migdałków. Jak napisano, w większości przypadków chrapanie nie wymaga specjalistycznego leczenia. Zazwyczaj wystarczy ograniczenie spożycia alkoholu (alkohol sprzyja chrapaniu), rzucenie palenia, pozbycie się zbędnych kilogramów. Chrapanie może być przerwane zmianą pozycji ciała (zamiast na wznak – na boku), są jednak takie osoby, które chrapią zawsze i w każdej pozycji.

Zaburzenia erekcji

Autor: admin
15 marca 2010

To często dla mężczyzn najbardziej wstydliwy temat w rozmowie z lekarzem. Może wystąpić w każdym wieku, jednak najczęściej występuje po 65 roku życia. Sporadyczne zaburzenia erekcji zdarzają się u wszystkich mężczyzn i mieści się to w granicach normy. Gdy jednak problemy tego rodzaju występują często, pogarszają życie seksualne i komfort życia w ogóle.

Zaburzenia erekcji mogą mieć wiele przyczyn. Między innymi mogą mieć podłoże natury psychicznej. Prowadzić do nich może stres, lęk, zmęczenie, depresja czy negatywne uczucia względem partnerki.

Drugą grupę przyczyn stanowią choroby „ciała”. Należy tutaj cukrzyca, w której przebiegu dochodzi do uszkodzenia nerwów, czyli neuropatii. Kolejną przyczyną może być miażdżyca tętnic, co wiąże się z upośledzeniem przepływu krwi. Inne przyczyny to urazy rdzenia kręgowego, czy stwardnienie rozsiane. Również stosowanie niektórych leków (np. antydepresantów) czy stan po niektórych zabiegach operacyjnych (np. z powodu raka prostaty) może powodować problemy z erekcją. Mężczyznom szkodzi nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu czy marihuany. Jeśli zaburzenia erekcji występują często, nie należy odkładać wizyty u lekarza. Świadomość tych problemów wzrasta, a lekarze mogą znacząco pomóc pacjentowi.

Przewlekły kaszel

Autor: admin
15 marca 2010

Każdy kaszel utrzymujący się dłużej niż dwa tygodnie powinien skłonić do wizyty u lekarza. Kaszel to najczęściej objaw infekcji, ale nie tylko. Może być związany z przyjmowaniem niektórych leków, czy z astmą oskrzelową. Kaszel może być szczególnie groźnym objawem u palących tytoń!

Tak zwany „poranny kaszel palacza” jest znany palącym papierosy. Może towarzyszyć palaczowi przez wiele lat. Gdy zwiększa się jego nasilenie, zmienia charakter (np. więcej odkrztuszanej wydzieliny, krew w plwocinie), gdy dołączają się objawy takie jak duszność, utrata masy ciała, stany podgorączkowe – to znak, że wizyta u lekarza jest konieczna. Istnieje niebezpieczeństwo rozwoju raka płuc – głównego zabójcy mężczyzn nowotworów grupie nowotworów złośliwych. Palacze chorują też na inną ciężką chorobę – przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Kaszel i duszność to niemal ciągłe jej objawy, konieczne jest stałe przyjmowanie leków.

Palenie zabija. Powoli, ale konsekwentnie. Rzucając palenie absolutnie niczego się nie traci, można tylko zyskać. Nagroda po rzuceniu palenia to poprawa kondycji fizycznej, można zapomnieć, co to jest kaszel poranny, rzadziej zdarzają się infekcje dróg oddechowych. Odsuwa się od siebie widmo chorób, które są następstwem palenia tytoniu, takich jak zwiększone ryzyko raka płuc, chorób serca (choroba wieńcowa, zawał serca), udaru mózgu i wielu innych. Nie wspominając już o pieniądzach, które zostają w kieszeni.

Otyłość brzuszna

Autor: admin
15 marca 2010

Kolejną chorobą lekceważoną przez mężczyzn jest otyłość. Mężczyźni zazwyczaj przybierają na wadze w odmienny sposób niż kobiety. Tłuszcz gromadzi się w centralnej części ciała. Ten rodzaj otyłości nazywany jest otyłością brzuszną, centralną lub czasem otyłością „typu jabłko”. U kobiet częściej występuje otyłość „typu gruszki” (udowo-pośladkowa). Otyłości typu „jabłko” towarzyszy większe ryzyko rozwoju zaburzeń metabolicznych, prowadzących do nadciśnienia tętniczego, choroby wieńcowej i innych chorób układu krążenia, cukrzycy, bezdechów sennych, nieprawidłowych stężeń lipidów we krwi i innych chorób.

Kobiety z większą uwagą dbają o szczupłą sylwetkę, która kojarzy się z pięknem, urodą. Mężczyźni są bardziej „tolerancyjni” dla swojego zaokrąglającego się brzucha, traktują tycie jako naturalny efekt upływu czasu. Niestety.

Przyczyną otyłości jest zjadanie zbyt obfitych posiłków, bogatych w tłuszcze i cukry proste (słodycze), jednym słowem zjadanie większej ilości pokarmu niż organizm jest w stanie spalić. Aby pozbyć się nadwagi, należy mniej i zdrowiej jeść oraz regularnie ćwiczyć (jazda na rowerze, pływanie, bieganie, długie spacery).

Wizyta u lekarza, porada a następnie właściwa dieta i wysiłek fizyczny – dla osoby otyłej może być sposobem na poprawę komfortu życia, lepsze samopoczucie, uniknięcie nieprzyjemnych dolegliwości w przyszłości, a także na przedłużenie życia.

Mężczyźni żyją krócej

Autor: admin
15 marca 2010

Dla panów nie jest to pocieszające, jednak ze statystyk jednoznacznie wynika, że mężczyźni żyją średnio o 6-8 lat krócej niż kobiety. Związane jest to częściowo z odmiennością płci, z tym, że kobiety względem niektórych chorób podlegają ochronnemu wpływowi hormonów, ale też z nieco odmiennym stylem życia kobiet i mężczyzn.

Mężczyźni więcej palą, używają częściej i więcej alkoholu, często nieprawidłowo się odżywiają, aktywność fizyczną można określić jako niedostateczną lub niewłaściwą, niebagatelny jest też nadmiar pracy, brak wystarczającej ilości snu krócej wypoczynku. Do tych czynników należy dopisać niechęć do wizyt u lekarza i wykonywania badań. Stąd choroby oraz duża śmiertelność w męskiej populacji.

Mężczyźni znacznie częściej niż kobiety lekceważą sygnały o problemach zdrowotnych, które wysyła organizm. Panowie odwiedzają gabinety lekarskie mniej chętnie niż panie. Dzieje się tak w związku z obowiązującym stereotypem „silnego mężczyzny”, „twardziela”. Mężczyźni nie chcąc okazywać słabości nie przyznają się często do dolegliwości. Starają się odsunąć problem od siebie – nie chcą myśleć ani rozmawiać o chorobie, nie chcą nierzadko poddać się badaniom lekarskim. Dają często szanse chorobie – bez walki. Jakie zagrożenia czyhają na mężczyzn w wieku średnim? Jakich dolegliwości nie wolno lekceważyć?

Choroba wieńcowa powstaje w wyniku działania tak zwanych czynników ryzyka. Czynniki ryzyka choroby wieńcowej dzielimy na niemodyfikowalne, czyli takie, na które nie mamy wpływu (wiek, płeć, predyspozycja rodzinna), i te, które podlegają modyfikacji i można skutecznie zwalczać je w ramach umacniania zdrowego modelu życia. Do czynników, które możemy eliminować należą: podwyższone stężenie cholesterolu i/lub triglicerydów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość, dieta obfitująca w tłuszcze nasycone, palenie tytoniu, mała aktywność fizyczna, nadmierne spożycie alkoholu.

Pełny sukces w zapobieganiu chorobie wieńcowej będzie łatwiejszy do osiągnięcia, jeśli będzie się zwalczać wiele czynników jednocześnie. Przy jednoczesnym współistnieniu wielu czynników ryzyka zmiana stylu życia, choć nadal konieczna i pożądana, może okazać się niewystarczająca ze względu na duże zagrożenie chorobą wieńcową. Konieczne wówczas staje się włączenie leków zmniejszających ciśnienie tętnicze i poziom cholesterolu we krwi oraz aspiryny hamującej nadmierną skłonność krwi do krzepnięcia.

Choroby lokomocyjna, a leki…

Autor: admin
14 marca 2010

Oczywiście z pomocą przychodzi medycyna. Istnieją środki farmaceutyczne, łagodzące dolegliwości związane z chorobą lokomocyjną. Przed podróżą osobom wrażliwym można podać odpowiednie preparaty. Hamują one nadmierną aktywność układu autonomicznego, co blokuje wystąpienie nieprzyjemnych objawów choroby lokomocyjnej. O zastosowaniu leku decyduje lekarz. Wszystkie leki powinny być stosowane ściśle według zaleceń lekarskich, z uwagi na działania niepożądane, jakie mogą powodować. Niektórych leków nie można stosować u dzieci, kobiet w ciąży i karmiących.

Skutecznym lekiem jest dimenhydrynat (w Polsce preparat Aviomarin), który należy zażyć na 30 minut przed podróżą, jednak lek ten powoduje skutki uboczne w postaci senności, rzadko występuje obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, nie należy stosować go u kobiet w ciąży oraz u dzieci do 2 r. ż., ani podczas prowadzenia pojazdów.

Innym lekiem jest prometazyna (w Polsce preparat Diphergan, sprzedawany na receptę). Działania niepożądane podobne jak w przypadku dimenhydrynatu, nie stosować u dzieci poniżej 1 r. ż.

Na rynku dostępne są także bezpieczniejsze i pozbawione działań ubocznych środki pochodzenia roślinnego (w Polsce są to preparaty Avioplant, Lokomotiv, Zingerek), które zawierają w swoim składzie sproszkowane kłącze imbiru.

Osoby mające dolegliwości związane z chorobą lokomocyjną powinny:
siadać przodem do kierunku jazdy;
w autobusie i pociągu wybierać miejsce jak najdalej od osi kół (najlepiej środkowa część autobusu);
przed wyjazdem zjeść tylko lekki posiłek;
przed wyjazdem nie pić napojów gazowanych;
w czasie jazdy patrzeć na horyzont – stabilny punkt w krajobrazie, ponieważ obserwacja mijanych drzew czy słupów przydrożnych wzmaga dolegliwości chorobowe;
jeśli to możliwe, wybrać pozycję półleżącą (opuścić nieco oparcie fotela), ze stabilnym podparciem głowy;
często wietrzyć pojazd, a także robić krótkie odpoczynki na świeżym powietrzu;
wypocząć i wyspać się przed podróżą;
gdy wystąpią mdłości, zamknąć oczy i głęboko oddychać, odsunąć szybę i zaczerpnąć świeżego powietrza;
zaopatrzyć się w torebki foliowe – na wypadek nagłego wystąpienia wymiotów.

Zaburzenie jest wywołane nadmiernym pobudzeniem przez ruch pojazdu narządu przedsionkowo-ślimakowego (błędnika), który znajduje się w uchu. Organizm nie jest czasem w stanie powiązać sprzecznych sygnałów od różnych zmysłów. Błędnik w uchu przekazuje do układu nerwowego informacje o ruchu i szybkości (rejestruje przyspieszenia pojazdu), podczas gdy zmysł wzroku wyraźnie odbiera i przekazuje do układu nerwowego informację pozostawania w miejscu (w samochodzie, w autobusie). Mówiąc w pewnym uproszczeniu, organizm nie jest w stanie powiązać sprzecznych informacji pochodzących od różnych zmysłów. Powstaje pewien chaos informacyjny, co uruchamia wiele reakcji obronnych (głównie ze strony autonomicznego układu nerwowego), które dla organizmu oznaczają początek choroby lokomocyjnej.

Choroba lokomocyjna bardzo często występuje u dzieci. Jest to związane z niedojrzałością szlaków nerwowych, co nasila wspomniany „chaos informacyjny”. Dzieci najczęściej wyrastają z tego typu dolegliwości, a ich występowanie w dzieciństwie nie oznacza, że dolegliwości będą się powtarzać podczas każdej jazdy.

Powodem wystąpienia objawów kinetozy mogą być również czynniki psychiczne. Niektórzy nie skarżą się na dolegliwości (np. nudności, zawroty głowy), jeśli podczas jazdy mają uwagę zaprzątniętą zajęciami wymagającymi skupienia lub interesującą rozmową. Natomiast stres i myślenie o tym, że za chwilę mogą wystąpić objawy kinetozy może prowokować wystąpienie objawów.