Pomarańczowa skórka naukowo nazywana jest przerostem komórek tłuszczowych (adypocytów). Mówiąc najprościej, organizm gromadzi więcej tłuszczu, niż do zużywa. Przyczyniają się do tego siedzący tryb życia i zła dieta obfitująca w tłuste mięsa i wędliny, wysoko przetworzone produkty, nadmiar soli i węglowodanów. Wszystko to należy wyeliminować i postawić na produkty zapobiegające gromadzeniu tłuszczu i wody w tkankach.
Zalecane w jadłospisie białe pieczywo zmień na ciemne, bo zawarty w nim błonnik przyspiesza przemianę materii. Zamiast dań mięsnych postaw na ryby (najlepsze na parze lub z grilla). W jadłospisie nie może zabraknąć warzyw i owoców. Szczególnie polecane są warzywa bogate w potas, który usuwa nadmiar wody (np. pomidory, ogórki, pietruszka). Wskazane owoce to między innymi grejpfrut, ananasy, truskawki, bo zawierają tzw. spalacze tłuszczu. Pij też dużo wody mineralnej, czerwonej i zielonej herbaty
Kapsułki i napoje te tzw. nutrikosmetyki kupisz w aptece. Zawierają one składniki drenujące oraz oczyszczające organizm. Często są to te same substancje, które znajdziesz w kosmetykach na cellulit, np. wyciągi z zielonej herbaty, miłorzębu oraz te zalecane w diecie, np. ekstrakt z ananasa.
Smaruj, wcieraj, masuj
Kremy i balsamy mogą bardzo ułatwić zlikwidowani cellulitu. W sklepach jest wiele takich kosmetyków. Zawierają rozmaite substancje czynne- np. kofeinę, karnitynę, wyciąg z miłorzębu, kasztanowca, algi morski – które pobudzają krążenie krwi i limfy, przeciwdziałają gromadzeniu wody w tkankach, ułatwiają spalanie tłuszczu i usuwanie toksyn. Sprawiają, że rezultaty kuracji antycellulitowej pojawiają się szybciej i są bardziej widoczne: skóra jest gładsza i jędrniejsza. Warunkiem jest systematyczność w ich stosowaniu.
Bardzo ważne jest również odpowiednie przygotowanie skóry do przyjęcia kosmetyku. Raz w tygodniu zrób tradycyjny peeling, a podczas codziennej kąpieli używaj żelu peelingującego – nałóż go na gąbkę lub specjalną rękawicę i kolistymi ruchami masuj ciało, zaczynając od stóp. Potem jeszcze wymasuj ciało prysznicem, zmieniając temperaturę wody. Masaż rozgrzewa skórę, rozluźnia tłuszczowe złogi i ożywia krążenie, a peeling usuwa zrogowaciałe komórki naskórka i substancje z kosmetyku lepiej się wchłaniają. Po nałożeniu preparatu wcieraj go energicznie przez kilka minut. A jeśli masz czas, zrób jeszcze antycellulitowy kompres- owiń biodra i uda folią spożywczą i na pół godziny połóż się pod ciepłym kocem.
Niektóre firmy opracowują całe kuracje antycellulitowe składające się z kilku kosmetyków, które nawzajem uzupełniają i wzmacniają swoje działanie – np., żelu do mycia albo płynów do drenujących kąpieli, kremów do wcierania na dzień i na noc oraz preparatów do zażywania. Jest coraz więcej takich nutrikosmetyków, które „od środka” w różny sposób działają na komórki tłuszczowe. Jedne zmniejszają objętość tych komórek, ograniczając syntezę tłuszczu w organizmie, inne przyśpieszają jego spalanie albo przetwarzają go i „kierują” do tkanki mięśniowej. Zazwyczaj także wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn i poprawiają strukturę skóry, pobudzając syntezę włókien kolagenowych.
Zacznij się więcej ruszać
Pracujące mięśnie spalają tłuszcz, a ponadto „masują” naczynia krwionośne i limfatyczne, poprawiając w nich krążenie. Dlatego aktywność fizyczna odgrywa bardzo istotną rolę w walce z cellulitem. Musi to jednak być wysiłek systematyczny, dlatego wybierz taki rodzaj zajęć, które sprawią ci przyjemność i szybko z nich nie zrezygnujesz. Nie chodzi o bicie rekordów sportowych – wystarczy, że co drugi dzień pójdziesz na długo spacer albo przepłyniesz kilka długości basenu. Doskonale zrobi ci także jazda na rowerze, ponieważ uruchamia mięśnie w najbardziej newralgicznych partiach ciała.
Jeśli jednak wolisz gimnastykę w domu, masz również duże pole do popisu. Bardzo dobrym ćwiczeniem są tzw. brzuszki. Jeśli to dla ciebie za trudne, możesz robić skłony albo wymachy nóg do przodu i na boki. Na pewno też poradzisz sobie z tzw. rowerki i nożycami. Ćwiczenia powinny trwać co najmniej 30 minut, najlepiej wykonywać je w 3-4 seriach po 20-30 powtórzeń.
Nie jadaj byle czego
Bez racjonalnej diety jesteś skazana na przegraną. Dlatego spójrz krytycznie na swoje zwyczaje żywieniowe i wprowadź zmiany. Zaplanuj 5 niewielkich posiłków w ciągu dnia, co pozwoli ci uniknąć zgubnego podjadania. Wykreśl z menu fast foody, zupki z torebek, tłuste mięsa, radykalnie ogranicz sól i słodycze. Postaw na ryby i chude białe mięso, które są najzdrowszym źródłem białka. Jadaj pełnoziarniste kasze, brązowy ryż, ciemne pieczywo. Dostarczaj witamin z grupy B mających duży wpływ na przemianę materii, a także błonnik, który reguluje trawienie i hamuje apetyt. Dbaj, by każdy posiłek zawierał warzywa lub owoce- jest w nich błonnik, witaminy i minerały. Dobra przemiana materii zależy też od odpowiedniej ilości wypijanych płynów, przynajmniej 2 litry w ciągu dnia. Twoim sprzymierzeńcem jest zwłaszcza herbata czerwona i zielona (pomagająca spala tłuszcze) oraz woda (wypłukuje z tkanek toksyny).